Przeskocz do treści

Miejsce śmierci bł. Karoliny

W dniu 16 września (sobota) odwiedziliśmy Markową k. Rzeszowa, w której znajduje się muzeum rodziny Ulmów, zamordowanych przez niemieckich okupantów za ratowanie polskich Żydów.

Następnie pojechaliśmy do Szczepanowa, miejsca urodzenia                 św. Stanisława biskupa i męczennika.

Na zakończenie pielgrzymki nawiedziliśmy miejscowości Wał Rudy i Zabawę, miejscowości związane z bł. Karoliną Kózkówną, męczennicą i patronką młodzieży.

Dziś obchodzimy uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.             To najstarsze święto maryjne w Kościele. Powstało na Wschodzie („Zaśnięcie Bożej Rodzicielki”), a od VII znane jest także na Zachodzie. Ogłaszając dogmat o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny w 1950 roku, papież Pius XII w konstytucji apostolskiej „Munificentissimus Deus” napisał: „[…] powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”. W ten sposób została ukoronowana wielowiekowa tradycja Kościoła i żywa do dziś wiara, że Maryja ze swego miejsca w niebie wciąż trwa przy nas, jest naszą Pośredniczką, Opiekunką, Pocieszycielką, Nadzieją i Królową.

Dzisiejszą uroczystość lud polski zwykł nazywać świętem Matki Bożej Zielnej. Zazwyczaj na tę porę przypada koniec żniw. Wdzięczni Maryi za opiekę przynosimy dziś bukiety z ziół, kłosów i kwiatów, a rolnicy składają u Jej stóp wieńce dożynkowe. Kościół je błogosławi, aby stały się znakiem naszego dziękczynienia.                     Liturgiczny gest błogosławienia rzeczy ma być okazją do wychwalania Boga Stwórcy za wszelkie otrzymane dary. Jednocześnie jest prośbą, aby błogosławiony przedmiot zawsze przypominał o Panu Bogu i Jego dobroci, o Bożej opiece. Pobłogosławione wiązanki zanieśmy do domu, niech umieszczone przy wizerunku Maryi ciągle przypominają nam o wielkich rzeczach, jakie Pan Bóg czyni dla nas.

Naszą modlitewną pamięcią obejmujemy dzisiaj także doniosłe wydarzenie w naszej narodowej historii: tak zwany Cud nad Wisłą, kiedy to nasze wojska oparły się przeważającej sile wojsk bolszewickich w 1920 roku. „Cud nad Wisłą” uważa się za zwrotny punkt w historii XX-wiecznej Europy, gdyż powstrzymał „czerwoną inwazję” na Zachód i pozwolił uniknąć kolejnego rozbioru Polski.                                                 Czy to nie jest kolejny dowód na to, że nasza Królowa pamięta o swoim narodzie? Pamiętamy też o polskich żołnierzach, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo, starają się wprowadzać pokój tam, gdzie go brakuje – dziś mają swoje święto.

Mija połowa wakacji. Wraz z początkiem obecnego tygodnia rozpoczniemy sierpień. To miesiąc dla nas szczególny na płaszczyźnie tak religijnej, jak i historycznej. W tym miesiącu ze wszystkich stron Polski i Europy setki tysięcy pielgrzymów zdążają na Jasną Górę. Łączmy się w modlitwie z tymi, którzy podjęli trud wyjścia na pątnicze szlaki. Włączmy się też w wielką modlitwę o trzeźwość naszego narodu. Może dla wyrwania z nałogu pijaństwa czy narkomanii kogoś bliskiego, znajomego warto ofiarować Panu Bogu czasową lub całkowitą abstynencję. Naszym orędownikiem w modlitwie o trzeźwość jest św. Maksymilian Maria Kolbe.

W najbliższy wtorek, 1 sierpnia, przypada 73. rocznica wybuchu powstania warszawskiego. W połowie miesiąca przedmiotem refleksji staną się sierpniowe dni narodowego przebudzenia na przełomie lat osiemdziesiątych na polskim Wybrzeżu. Wspomnijmy też „Cud nad Wisłą” z 1920 roku. Niech to bogactwo sierpniowych rocznic i wielkich świąt utwierdzi naszą wiarę i ufność w moc i potęgę Pana wieków.

W przyszłą niedzielę, 6 sierpnia, będziemy przeżywali święto Przemienienia Pańskiego. W Kościele obchodzone jest już od VI wieku, a w Polsce znane jest od XI wieku. Akt przemienienia pozwala Apostołom i nam zrozumieć, jak mizerne i niepełne są nasze wyobrażenia o Panu Bogu. To lekcja pokory wobec majestatu Bożej potęgi. I dzisiaj każdego z nas Chrystus wzywa do przemiany. Obiecuje, że będziemy razem z Nim królować, jeśli tylko będziemy pamiętali o tym, co dla nas Pan Bóg przygotował, jeśli będziemy karmili się Jego słowem i Ciałem, ufnie i wytrwale się do Niego modlili i służyli bliźnim. Przemienienie Pańskie to święto radości i nadziei, że przyjdzie czas, kiedy Pan odmieni nas wszystkich.

Kończy się czerwiec – miesiąc naszej szczególnej modlitwy do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Przez udział w nabożeństwach czerwcowych wynagradzamy Bożemu Sercu za grzechy nasze i bliźnich, wszelkie zniewagi i braki w wierze, dziękujemy za Boże miłosierdzie i prosimy o wytchnienie oraz pociechę w codziennych troskach. Dziś wielu ludzi próbuje urządzać świat i swoje życie bez Pana Boga albo wbrew Bogu. Pamiętajmy, że Serce Jezusowe jest jedynym źródłem zdolnym rozgrzać serca ludzi do miłość Pana Boga i bliźniego.

Zakończył się rok szkolny!                                                                  Niech trwające wakacje, zwłaszcza naszych dzieci i młodzieży, staną się okazją do pogłębienia wiary przeżywanej w bezpośrednim kontakcie z przyrodą. Przez piękno ziemi przemawia do nas sam Stwórca. Zechciejmy dla Niego otworzyć nasze serca i umysły. Jednocześnie nie zapominajmy, że każdy z nas, jako katolik, ma obowiązek uczestniczenia w niedzielnej Mszy Świętej, która jest źródłem ożywczej łaski, przynosi pokój i zbawienie. Zaproszeni są wszyscy, a najbardziej ci, którym wydaje się, że są niegodni. Pan Bóg w każdym człowieku może dokonać nowego stworzenia. Dbając o ciało, zadbajmy także o naszego ducha. Zadbajmy, aby nasza wspólnota z Panem Bogiem i bliźnimi ciągle się pogłębiała.

Dzisiejsza uroczystość jest ściśle związana z tym, co działo się w Wieczerniku w Wielki Czwartek. Pan Jezus ustanowił wówczas sakrament Eucharystii, dając Apostołom do spożywania swoje Ciało i Krew pod postaciami chleba i wina. Ponieważ podczas Triduum Paschalnego skupiamy się na celebracji męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa, dlatego też celebrowanie wszelkich innych tajemnic i wydarzeń jest przeniesione na późniejszy czas w ciągu roku. Inicjatorką ustanowienia tego święta była św. Julianna z Cornillon, żyjąca w XIII wieku we Francji. Tamtejszy biskup po wyborze na papieża już jako Urban IV wprowadził obchody święta Bożego Ciała w Rzymie w 1264 roku, natomiast papież Jan XXII na początku XIV wieku zatwierdził je dla całego Kościoła.

Przeżyjmy ten dzień w atmosferze dziękczynienia przede wszystkim za ów wielki dar, jakim jest realna obecność naszego Mistrza i Pana pośród nas pod postacią chleba. Dziękujmy za to, że możemy codziennie przyjmować ten pokarm i starajmy się z tego jak najczęściej korzystać, by jednoczyć się z Chrystusem w drodze do Ojca. Pamiętajmy jednak, aby do stołu Pańskiego nie przystępować niegodnie, w stanie grzechu ciężkiego, gdyż w ten sposób oddalamy się jeszcze bardziej od naszego Boga. I to, co miało nas prowadzić do życia, może stać się przyczyną potępienia. Dlatego został nam dany również sakrament pojednania, który ma przywracać naszą jedność z miłującym i miłosiernym Bogiem. Nie zapomnijmy zatem o tych sakramentach i ich szafarzach, czyli kapłanach. Nie byłoby Eucharystii, gdyby nie było komu jej sprawować. Dzisiaj dziękujmy Panu Bogu także za nich, prosząc o łaski potrzebne do godnego sprawowania posługi, do której zostali wezwani.

Zróbmy w tym czasie postanowienie, że jeszcze częściej będziemy odwiedzać Jezusa Eucharystycznego. Zdarza się, że w codziennym pośpiechu i starsi, i dzieci przechodzą obok kościoła, a może warto zatrzymać się, wstąpić na kilka minut osobistej adoracji Pana Jezusa pod postacią chleba. Chrystus czeka na uwielbienie, na przeproszenie, na spotkanie, na rozmowę – czeka na każdego z nas

Dzisiaj, w uroczystość Trójcy Przenajświętszej, ze szczególną czcią Kościół wypowiada modlitwę: „Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu…”. Warto też zdać sobie sprawę, że ile razy świadomie i pobożnie wykonujemy znak krzyża, modlitewnie wielbimy Trójcę Przenajświętszą – jednego Boga w trzech Osobach. Jeśli dzisiaj człowiekowi, nawet chrześcijaninowi, trudno pojąć tę prawdę, tym bardziej potrzeba naszej modlitwy o Bożą mądrość i o światło Ducha Świętego. Oby wszystko w naszym życiu było czynione na chwałę Trójcy Świętej.

W najbliższy czwartek, 15 czerwca, będziemy celebrować uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – Boże Ciało. Z Chrystusem utajonym w Najświętszym Sakramencie wyjdziemy w uroczystej eucharystycznej procesji z kościołów na ulice naszych miast i drogi naszych wiosek. Będziemy dziękować Panu Bogu za dar Eucharystii, będziemy prosić Chrystusa o błogosławieństwo i pokój dla Kościoła powszechnego, dla naszej Ojczyzny i naszego narodu. Udział w tej procesji jest publicznym wyznaniem wiary w to, że Pan Jezus jest wśród nas, w naszym życiu zawsze obecny. Przygotujmy cztery ołtarze, udekorujmy nasz parafialny wieczernik i nasze domy, mieszkania, a przede wszystkim otwórzmy Panu Jezusowi nasze serca, aby mogło je opromienić Jego błogosławieństwo.

W dzisiejszą uroczystość Zesłania Ducha Świętego, nazywaną w Polsce Zielonymi Świątkami, kończy się okres Wielkanocy. Kościół modli się: „Panie, nasz Boże, spraw, aby zgodnie z obietnicą Twojego Syna Duch Święty dał nam głębiej zrozumieć tajemnicę Eucharystii i doprowadził nas do całej prawdy”. On umacnia to, co słabe, prostuje to, co błędne, rozgrzewa oziębłe i przynosi błogosławieństwo pokoju. A my, poddając się Jego światłu i Jego ciepłu, jak uczniowie zgromadzeni wokół Maryi w Wieczerniku, możemy o tym zaświadczyć w codziennym życiu. Nie lękajmy się, On wszystkiego nas nauczy. Otwórzmy się tylko na Jego światło i pamiętajmy, że każda Eucharystia jest wciąż dokonującą się Pięćdziesiątnicą.

W poniedziałek, 5 czerwca (tradycyjnie drugi dzień Zielonych Świąt), obchodzimy święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła. Podczas Soboru Watykańskiego II biskupi polscy złożyli w Stolicy Apostolskiej prośbę o ogłoszenie Najświętszej Maryi Panny Matką Kościoła i oddanie całej ludzkości Jej macierzyńskiemu Sercu. Zamykając drugą sesję soborową, papież bł. Paweł VI ogłosił Maryję Matką Kościoła. Poniedziałkowe święto podkreśla rolę, jaką Maryja odgrywa w historii zbawienia i w mistycznym ciele Chrystusa – Kościele.

We wtorek, 6 czerwca, przypada rocznica beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie. Przez wstawiennictwo tego polskiego błogosławionego prośmy o sprawiedliwość społeczną w naszej Ojczyźnie oraz o mądrość i roztropność dla rządzących naszym narodem.

W tym tygodniu, w czwartek, 8 czerwca, będziemy obchodzili święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Niech to będzie dzień szczególnej modlitwy naszej wspólnoty parafialnej za powołanych do kapłaństwa, o ich świętość i wytrwałość w kapłańskim posługiwaniu. Naszą modlitewną pamięcią obejmiemy też diakonów naszej diecezji, którzy w tym roku otrzymali święcenia kapłańskie.

Przez ostatnie dni maja kroczymy z Maryją, opromienieni i radośni Paschą Jej Syna. Dziś, w szóstą niedzielę Wielkanocy, gromadzimy się wokół ołtarza, żeby to misterium paschalne mogło przemienić całe nasze życie. Przyjmowanie sakramentów św., zwłaszcza pełny udział w Eucharystii, wsłuchiwanie się w słowo Boże – to wszystko otwiera nas na Najwyższego, który zadziwia swoją mocą, dobrocią i bezinteresownością – miłosierdziem. Tak rodzi się nasza wiara, nadzieja i miłość – dobro, którym można i trzeba dzielić się z innymi. Tak rodzi się prawdziwa komunia z Panem Bogiem i z naszymi braćmi.

Od poniedziałku, 22 maja, przez trzy kolejne dni będziemy modlić się o dobre urodzaje i za kraje głodujące. Będziemy prosić Pana Boga o obfite plony i błogosławieństwo dla ciężkiej pracy na roli, o sprawiedliwy podział dóbr i chleb dla głodujących w naszym kraju i na całym świecie.

W piątek, 26 maja, obchodzimy Dzień Matki. Niech nie zabraknie wdzięcznej pamięci o naszych mamach, tych żyjących i tych, które Pan Bóg powołał już do siebie. Wszystkich zapraszam na wspólną Eucharystię i modlitwę o godz. 18.00, podczas której przez wstawiennictwo najświętszej z wszystkich matek, Maryi, będziemy dziękować Panu Bogu za nasze mamy, za ich dobre serca i ręce, będziemy prosić o potrzebne łaski w ich codziennym utrudzeniu.

Dziś kolejna, piąta niedziela Wielkanocy. Gromadzimy się na Eucharystii, która jest darem nieskończonej miłości Pana Boga. Możemy ten wielkanocny sakrament przyjąć i pozwolić, aby przemieniał nas wewnętrznie, czynił coraz bardziej podobnymi do Chrystusa. Wszyscy jesteśmy zaproszeni, aby już tu, na ziemi, zacząć wchodzić w świętą rzeczywistość nieba. Najdoskonalszą nauczycielką na tej drodze jest dla nas Maryja – Ta, która wypowiedziawszy przy zwiastowaniu fiat, nigdy go nie cofnęła, nigdy nie odstąpiła od Bożego Syna, szła z Nim aż na Kalwarię, trwała w komunii założonej przez Niego wspólnoty – Kościoła.

Przez te kolejne majowe dni razem z Maryją trwamy na modlitwie podczas nabożeństwa majowego, które celebrujemy w naszym kościele codziennie po Mszy św. Jeśli jest ktoś w naszej wspólnocie parafialnej, kto jeszcze ani razu w tym nabożeństwie nie uczestniczył, gorąco zachęcam, bo któż lepiej zaradzi naszym duchowym i życiowym potrzebom, jak nie Wspomożycielka wiernych.

Dzisiejsza niedziela przykrywa święto św. Macieja Apostoła (obchodzone 14 maja), wybranego do grona Dwunastu w miejsce Judasza. Hebrajskie imię „Maciej” oznacza „dar Boga”. Zwróćmy się do tego świętego, aby wspomagał nasze wysiłki codziennego stawania się darem Pana Boga dla braci.

We wtorek, 16 maja, przypada święto kolejnego patrona Polski, św. Andrzeja Boboli, kapłana i męczennika. Żył na przełomie XVI i XVII wieku i zasłynął jako gorliwy kaznodzieja i duszpasterz jezuicki, stąd zyskał miano „łowcy dusz”. Dnia 16 maja 1657 roku został schwytany przez Kozaków. Mimo okrutnych tortur, nie wyrzekł się wiary w Jezusa Chrystusa. Jego relikwie znajdują się w kościele ojców jezuitów przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Niech ten święty patron będzie dla nas wzorem bezkompromisowości wiary i przywiązania do Zbawiciela, a zarazem orędownikiem w trudnym budowaniu ładu i jedności w naszej Ojczyźnie i we wspólnocie narodów.

CZYTANIA:
Pierwsze czytanie: Dz 6,1-7
Psalm: Ps 33
Drugie czytanie: 1 P 2,4-9
Ewangelia: J 14,1-12