Przeskocz do treści

Z naszej parafii po raz kolejny w historii w dniu 6 stycznia 2020 r. wyruszy orszak Króla Błękitnego (niebieskiego - symbolizującego Afrykę) po Mszy św. o godzinie 11.00.

Król uda się w naszej obecności na Rynek w Chrzanowie, gdzie spotka się z innymi królami. Następnie wszyscy wyruszymy w dostojnej procesji na Plac Tysiąclecia, gdzie od godziny 12.30 będziemy kolędować Dzieciątku.

Wszystkich, a szczególnie dzieci zachęcamy do wykonania koron.

Przemarsz po drogach publicznych będzie się odbywał na podstawie art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (jt Dz. U. z 2013 r. poz. 1169) przy zabezpieczeniu Policji.

 

Dzisiejsza uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata to ostatni mocny akord roku liturgicznego przed adwentowym wyciszeniem. Do kalendarza liturgicznego została wprowadzona przez papieża Piusa XI w 1925 roku, na zakończenie przypadającego wówczas Roku Jubileuszowego. W odnowionej liturgii Kościół obchodzi tę uroczystość w ostatnią niedzielę roku kościelnego dla podkreślenia, że wszystko ma swój początek i będzie miało swoje ukoronowanie w Chrystusie. W dzisiejszą niedzielę warto zapytać się siebie: na ile świadomie przeżywam rok liturgiczny i czynnie włączam się w jego celebracje? Warto też spojrzeć wstecz i zrobić osobisty rachunek sumienia z budowania, pogłębiania mojej przyjaźni z Panem Bogiem i bliźnimi. Pamiętajmy, że zawsze jest czas i miejsce, aby to jeszcze naprawić. Tylko zjednoczeni z Chrystusem możemy zdążać do jedności królestwa, w którym Pan Bóg „otrze wszelką łzę” i będzie wszystkim we wszystkich.

Św. Karol Boromeusz to patron ze chrztu świętego naszego wielkiego rodaka Jana Pawła II. Tak o swoim patronie mówił Karol Wojtyła:

"Kiedy nad kolebką dziecka staje Święty, np. św. Karol, wówczas jak gdyby przenosi to życie dziecięce, które się potem rozwija, w prawdę swojej osobowości [...]

I powoli, chociażby ten, o którego chodzi, był bardzo niepojętny, powoli ta wielka prawda świętej osobowości przenika do jego świadomości, do jego duszy, do jego życia [...] Przybywam tu istotnie w duchu pielgrzyma, ażeby raz jeszcze usłyszeć od św. Karola to Jego wyznanie: «Miłuję Ciebie, Boże, mocy moja!» I żeby to Jego wyznanie wziąć w swoje serce i ożywić nim moją słabość i znaleźć w nim program dalszego życia, dalszego posługiwania, skoro Opatrzność Boża tak sprawiła, że na podobieństwo tego mojego Patrona jestem biskupem i kardynałem, i byłem także ojcem Soboru, który odbył się 400 lat później od trydenckiego, Soboru naszych czasów, mianowicie II Soboru Watykańskiego"

Niepołomice, 4 XI 1973, w: Kalendarium życia Karola Wojtyły, red. A. Boniecki, Kraków 1983, s. 540-541).

W naszej Ojczyźnie święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w szczególny sposób upodobał sobie wiejski lud, nazywając je świętem Matki Boskiej Siewnej. Był bowiem taki dawny zwyczaj, że dopiero po tym święcie i po przygotowaniu pól zaczynano jesienny siew:

Gdy o Matce Bożej zasiano,
To ani za późno, ani za rano.